 Kilka sekund brakowało, by ogień zajął cały budynek, a jego właściciel stracił swój dorobek i miejsce pracy. Mimo, że ogień szybko się rozprzestrzeniał, wezwanym przez naszego operatora strażakom udało się w porę ugasić pożar.
Zaledwie miesiąc wcześniej właściciel zdecydował się na zamontowanie w swoim sklepie systemu Alarm Control. Gdyby nie ta decyzja, pawilon spłonąłby doszczętnie.
Od momentu otrzymania sygnału alarmowego przez Centrum Monitorowania Juwentus do chwili rozpoczęcia akcji gaśniczej Straży Pożarnej upłynęło zaledwie siedem minut.
Nic nie zapowiadało, że właśnie tej nocy może dojść do pożaru w zamkniętym już tego dnia, jednym z osiedlowych sklepików spożywczych na warszawskiej Ochocie. Dochodziła druga nad ranem, kiedy operatorzy dyżurni Centrum Monitorowania Juwentus odebrali sygnał alarmowy, a informacja automatycznie wyświetliła się również na terminalu w samochodzie naszej najbliższej załogi interwencyjnej. Patrol natychmiast wyruszył na pomoc i dotarł na miejsce w ciągu zaledwie trzech minut. Ich szybka reakcja umożliwiła operatorowi Juwentus błyskawiczne poinformowanie o pożarze najbliższej jednostki straży pożarnej. Strażacy zjawili się na miejscu zdarzenia po czterech minutach i od razu rozpoczęli akcję gaśniczą. W tym czasie operator dyżurny kilkakrotnie próbowała powiadomić właściciela sklepu o wybuchu pożaru. Jednak ze względu na nocną porę, nie udało mu się dodzwonić do żadnej z upoważnionych osób. W tej sytuacji jeden agent pozostał z ekipą strażacką na miejscu, a drugi został wysłany przez operatora do miejsca zamieszkania właściciela płonącego obiektu. Powiadomił go o całym zdarzeniu i przywiózł na miejsce. Do tego czasu strażacy zdążyli już ugasić pożar.
Właściciel sklepu może mówić o niebywałym szczęściu. Spaleniu uległa jedynie zewnętrzna wiata namiotowa, klimatyzator oraz część drzwi wejściowych. Pożar nie zdążył rozprzestrzenić się i wyrządził niewiele szkód, co w większości jest zasługą sprawnego działania systemu Alarm Control. Właściciel sklepu był jednym z pierwszych klientów, którzy zakupili ten system w momencie jego wprowadzenia do sprzedaży. Niecały miesiąc później… Alarm Control "zrewanżował się", ratując cały dorobek i miejsce pracy swojego właściciela.
|